"-Majka jak tak patrzę na Ciebie to wydaję mi się,że zamiast serca
obdarzono Cię dwoma żołądkami.
Uniosłam się śmiechem-Być może..."
Przychodzisz do mnie kiedy Ci na to pozwolę.
I patrzysz tymi swoimi oczami,tak potulnie.
Mówisz,że tęsknisz i pragniesz powiedzieć 'kocham'.
Wyciągasz rękę,albo prowokujesz zaczepki,żeby tylko mnie dotknąć.
Pytasz kiedy ja się zbliżę,przecież tak wiele dajesz.
A ja siedzę koło Ciebie i też patrzę.
Ale nie tak samo,zwodzę Cię.
Pozwalam się dotknąć,ale odsuwam się kiedy chcesz mnie objąć.
Jestem tym kim chciałbyś żebym była.
I powiem Ci,że zależy mi na Tobie,byś był.
Ale...
Gdyby miało Ciebie zabraknąć,odszedłbyś.
Odpowiedziałabym...
Trudno...Fajnie było...
Idę zwodzić dalej...



